Strona internetowa powstała w ramach projektu "Mecenat Małopolski", który jest realizowany przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego.

Opracował: Gustaw Studnicki

Wychowankowie wadowickiego gimnazjum

Józef Bilczewski i inni wilamowiczanie


Ponad 30 km od Wadowic, między Kętami i Oświęcimiem, leży niewielkie miasteczko Wilamowice. W czerwcu 1995 r. telewizja polska pokazała film pt. „Dante z Wilamowic” - opowieść o poecie Florianie Biesiku (1850-1926), autorze poematu „Na tamtym świecie”, wzorowanym na „Boskiej Komedii” Dantego, a napisanym w języku dzieciństwa F. Biesika, zwanym „wymysojer”. Jest to język wywodzący się z czasów, gdy przed siedmioma wiekami flandryjscy przodkowie wilamowiczan zasiedlali ten zakątek Księstwa Oświęcimskiego.

Społeczność ta, wywodząca korzenie z Flandrii, troskliwie pielęgnowała swoją kulturę, język, obyczaje, ubiory. Ale wrosła w naszą ziemię na dobre i wniosła w jej rozwój ogromny wkład. Wykazywała przy tym ogromną przedsiębiorczość i fenomenalny pęd do kształcenia się. Józef Elden von Mehoffer w pracy zatytułowanej Der Wadowicer -Kreis im Königreiche Galizien (Wien, 1843) napisał, że głównie wilamowiczanie zajmowali się handlem tkaninami, wytwarzanymi w odległym o dwie mile Andrychowie. Docierali z nimi do innych miast Galicji, do Mołdawii i Wołoszczyzny, do Austrii, Styrii i Krainy, mieli swoje składy w Hamburgu i Lubece.

W tym szkicu – zainspirowanym filmem „Dante z Wilamowic” - chcę jednak poruszyć inny fenomen: liczną obecność wilamowiczan w Wadowicach, przede wszystkim w wadowickim gimnazjum. Rzadki to przypadek, aby z tak dość odległej miejscowości aż tylu uczniów zdawało tu maturę.

Choć w 1. połowie XIX w. dostęp do szkół średnich nie był łatwy, mieszkańcy Wilamowic dbali o wykształcenie swoich dzieci. Nie jest chyba rzeczą przypadku, że w latach 1844-1850 przez parafię w Wadowicach przewinęło się aż czterech wikariuszy i katechetów tutejszych szkół – rodem z Wilamowic. Byli to: ks. Józef Mosler (1816-1862), wyśw. 1843, w Wadowicach 1844-45 r. (później w Kętach, Choczni, Zebrzydowicach, Krzęcinie), ks. Józef Mika, urodzony w 1817 r., wyśw. 1843, w Wadowicach 1844-46, przeniesiony do Skawiny, później pracujący w Myślenicach, Żegocinie, w Makowie, od 1860 r. proboszcz w Siedlcu, w 1886 r. spensjonowany, ks. Jan Seweranowski (1819-1856), wyśw. 1843, w Wadowicach 1845-46, skąd odszedł do Ryglic, a następnie do Trzciany, Zawoi, Milówki, Podegrodzia i wreszcie ks. Franciszek Manda (1821-1888), wyśw. 1847, w Wadowicach 1848-50, później w Białej, a od 1865 r. proboszcz w Łodygowicach, gdzie zmarł.

Wspomniany na wstępie Florian Biesik, nadoficjał Kolei Południowej w Trieście, kształcił się w gimnazjum św. Anny w Krakowie. Widać wilamowiczanie nie chcieli posyłać swoich synów do niemieckich szkół w Bielsku. Gdy 1866 r. powstało polskie gimnazjum w Wadowicach, zaroiło się w nim od chłopców z Wilamowic.

Najsłynniejszym wśród nich okazał się Józef Bilczewski (1860-1923). Urodził się w Wilamowicach jako pierworodny syn Franiszka Biby i Anny z Fajkiszów (w gimnazjum nazywał się Biba). Do szkoły ludowej chodził w rodzinnej miejscowości oraz w Kętach, w 1872 r. rozpoczął naukę w 8-letnim gimnazjum w Wadowicach. Ukończył je z odznaczeniem w 1880 roku. W klasie VI – wraz z Jędrzejem Chramcem z Zakopanego – pobierał stypendium w wysokości 30 zł. Reńskich rocznie. Chlubnie ukończył wydział teologiczny Uniwersytetu Jagielońskiego, w 1884 r. otrzymał święcenia kapłańskie. W dwa lata później uzyskał doktorat z teologii, odbył również dwuletniestudia uzupełniające w Rzymie i w Paryżu. Pracował krótko jako wikariusz i katecheta w Kętach i w Krakowie. W 1890 r. habilitował się na Uniwersytecie Jagielońskim, a w następnym roku (miał 31 lat!) został profesorem Uniwersytetu Lwowskiego, w 1896 r. - dziekanem, w 1900 r. - rektorem. Odbył dwie podróże naukowe do Rzymu.

Wkrótce ks. dr Józef Bilczewski otrzymał nominację na arcybiskupa lwowskiego. Położył ogromne zasługi w rozwoju archidiecezji. Troszczył się o powiększenie liczby duchowieństwa i placówek duszpasterskich, działał również owocnie na niwie społecznej i oświatowej. Jako członek Rady Szkolnej Krajowej zabiegał o polepszenie doli nauczycielstwa, o zakładanie szkół, ochronek, czytelni i bibliotek, o likwidowanie analfabetyzmu. Za tę działalność Towarzystwo Szkół Ludowych nadało mu w 1914 r. na zjeździe w Białej tytuł honorowego członka. Organizował i popierał związki i stowarzyszenia religijne, dobroczynne i zawodowe. We Lwowie zbudował wielki dom katolicki. W czasie wojen trwał na swym posterunku, budząc swoją postawą szacunek nawet u wrogów, organizował pomoc dla ofiar wojny, dodawał otuchy, interweniował w sprawnie prześladowania Polaków. Nie opuścił swej diecezji nawet po wejściu bolszewików w 1920 roku.

Wyróżniał się szczególnymi zaletami umysłu i serca. Wielkie uzdolnienia skłaniały go z początku do pracy naukowej (pozostawił liczne dzieła, tłumaczone na obce języki), którą później porzucił. Idealizm, głębokie życie wewnętrzne, pracowitość i energia, ogromna dobroć serca, dar obcowania z ludźmi – zjednywały mu wielu przyjaciół. Swoje dochody porozdawał na cele kościelne i społeczne, skąpił grosza dla siebie, swojego ojca i braci. Zmarł z przepracowania w dniu 20 III 1923 r. i został pochowany na Cmentarzu Janowskim we Lwowie. Trwa proces wyniesienia go na ołtarze. W dziejach wadowickiego gimnazjum zapisany jest jako jeden z najwybitniejszych wychowanków.

Z nazwiskiem Józefa Bilczewskiego w przedziwny sposób splatają się losy Polskiej Prowincji Pallotynów. Gdy w 1907 r. jej założyciele – ks. Alojzy Majewski (1869-1947) i ks. Alojzy Hubner (1880-1992) długo poszukiwali miejsca na założenie domu, po bezowocnych próbach spotkali się z serdeczną gościnnością ks. arcybiskupa Józefa Bilczewskiego. W ten sposób 11 XI 1907 r. Pallotyni zamieszkali w dworku Antonówka w Jajkowcach koło Kochawiny, w archidiecezji lwowskiej, a w dwa lata później (11 VI 1909 r.) kupili od niejakiego Skrejsowskiego, rodem z Czech, stary bankrutujący browar, karczmę i inne budynki oraz 20 morgów ziemi na Kopcu koło Wadowic, gdzie wkrótce założyli Collegium Marianum.

Ks. dr Józef Bilczewski otworzył długą listę wilamowiczan, którzy kształcili się w wadowickim gimnazjum. Było wśród nich wielu duchownych. Oto ich nazwiska: ks. Franciszek Rosner, abs. 1883 (eksternista) – wielki patriota, prefekt gimnazjum w Żywcu i kapelan arcyksięcia Habsburga, ks. Karol Nikiel (1873-1929), abs. 1895, kanonik Kapituły Katedralnej w Krakowie, kanclerz konsystorza biskupiego pochowany na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie, ks. kanonik Jan Nowak (1887-1967), abs. 1907, wyśw. 1911 – długoletni proboszcz w Nidku, radca kurii, ks. Franciszek Kózka (1896-1969), abs. 1916, wyśw. 1922 – latach 1925-1965 katecheta w Niepołomicach, ks. Jan Schneider (1899-1957), abs. 1919 – proboszcz i dziekan w Bielsku-Białej, ks. Stanisław Fox (1902-1957), abs. 1923, wyśw 1927 – w latach 1937-65 proboszcz w Bukowinie Tatrzańskiej.

Maturę w Wadowicach zdali ponadto urodzeni w Wilamowicach: Franciszek Danek, abs. 1899, w 1890 r. studiował na Wydziale Filozoficznym UJ, Józef Rosner, ur. 1891, abs. 1911, później naczelnik poczty w Wadowicach, tu pochowany, Józef Śliwa, ur. 1894, matura wojenna w 1915 r. (z gimnazjum św. Anny), później urzędnik kopalni w Brzeszczach, Józef Figwer, ur. 1896, abs. 1916, Jan Rosner, ur. 1901, abs. 1923, dyrektor szkoły w Ścinawie Małej k. Prudnik, Józef Fox, ur. 1909 abs. 1930. Brat Józefa – Franciszek Rosner, ur. 1909, abs. 1930. Brat Józefa – Franciszek Rosner, ur. w 1895 r., major dyplomowany WP, oficer Sztabu Generalnego, zginął w Katyniu.

Mieszka również w Wadowicach wielce zasłużony wilamowiczanin, dumny ze swojej miejscowości i często do niej wracający w rozmowach. Jest to Alojzy Rosner (rocznik 1918) brat wymienionego wyżej Jana, emerytowany leśniczy. Doskonale włada językiem niemieckim, zna również „wymysojer”. Rozpoczynał pracę w 1936 r. w dobrach Habsburgów w Złatnej. Ponad pół wieku (53 lata) pielęgnował lasy okolic Żywca, Suchej, Mucharza, Kalwarii i Andrychowa. Jego „leśny żywot” miał również inny wymiar. W czasie wojny działał w AK, za co został odznaczony Krzyżem Partyzanckim.


Gustaw Studnicki
/1935-1999/ abs.1952r. LO im.Marcina Wadowity w Wadowicach, długoletni Profesor matematyki tegoż Liceum, popularyzator regionu wadowickiego, autor m.in. "Pierwsza wśród równych"- monografii wadowickiego gimnazjum i liceum Honorowy Obywatel Miasta Wadowice


Strona internetowa powstała w ramach projektu "Mecenat Małopolski", który jest realizowany przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego. Wszystkie prawa zastrzeżone.